Realizacja zysków na głównych światowych giełdach oraz budzący wątpliwości przebieg wczorajszej sesji (wyprzedaż akcji po początkowych wzrostach), powinny „zmrozić” inwestorów, zachęcając do zamykania pozycji. Szczególnie na akacjach, które bez najmniejszego powodu mocno ostatnio rosły.

Na GPW, podobnie jak i za oknem, pogorszenie powinno być tylko chwilowe. Sygnały płynące zarówno z analizy technicznej wykresów WIG20 i WIG, jak i z otoczenia makroekonomicznego sugerują bowiem, że wiosna będzie korzystna dla posiadaczy akcji. Światowe rynki akcji powinny rosnąć w oczekiwaniu na przyszłoroczne ożywienie gospodarcze. Dotychczasowa determinacja czołowych banków centralnych i rządów, w tych oczekiwaniach będzie inwestorów dodatkowo utwierdzać. Dlatego, w dalszym ciągu scenariuszem bazowym dla indeksu dużych spółek pozostaje wzrost do 1920,44 pkt. (szczyt ze stycznia br.) w najbliższych miesiącach.

O ile początek dzisiejszej sesji na GPW przyniesie spadki cen akcji, to o końcówce zdecydują publikowane dziś dane makroekonomiczne. O godzinie 10-tej zostanie opublikowany niemiecki indeks Ifo (prognoza: 82,5 pkt.), a po południu raporty z USA nt. zamówień na dobra trwałego użytku (prognoza: -2 proc.) i sprzedaży nowych domów (-2,9 proc.).

Istotnego wpływu na GPW nie będzie natomiast miała decyzja Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych. Niezależnie od tego, czy Rada obniży stopy o 25 punktów bazowych, czy też ich nie zmieni, taka decyzja nie będzie żadną niespodzianką. Rynek mogłoby zaskoczyć natomiast podjęcie przez Radę innych działań, które zmniejszałby skalę spowolnienia gospodarczego w Polsce.