Przed bardziej zdecydowanymi zakupami inwestorów powstrzymało wczorajsze, drugie już wystąpienie amerykańskiego Sekretarza Skarbu Timothy Geithner’a. Po raz kolejny przyznał on, iż poza ogólnym zarysem planu wsparcia dla krajowego sektora bankowego i pierwszymi szacunkami kwoty przeznaczonej na pomoc, szczegóły dotyczące warunków jej udzielania nie zostały jeszcze ustalone. Inwestorzy obawiają się, że do ostatecznego opracowania projektu, jego zatwierdzenia przez dwie izby Kongresu, wejścia w życie oraz pierwszych efektów jest jeszcze bardzo daleko, w związku z czym póki co pozostają sceptyczni wobec rychłej poprawy sytuacji w sektorze finansowym.
W czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej indeksy kontynuowały spadki. Najsilniej tracił japoński Nikkei 225, który „nadrabiał” wczorajszy dzień przerwy w notowaniach. Indeks giełdy w Tokio zniżkował na zamknięciu ponad 3%. Inwestorów w Azji również niepokoi brak szczegółów dotyczących planu pomocy dla amerykańskiego sektora finansowego. Jednym z niewielu zwyżkujących indeksów był australijski All Ordinaries. Nastroje na giełdzie w Sidney poprawiła wiadomość o pomocy finansowej o wartości 19,5 mld dolarów, jaka zostanie udzielona tamtejszemu gigantowi wydobywczemu Rio Tinto przez chińską spółkę państwową Chinalco.
Trzeci dzień z rzędu zniżkują indeksy europejskie. Nastrojami inwestorów na Starym Kontynencie rządzi obecnie negatywny sentyment związany jak wszędzie z niepewnością wokół planu pomocy dla amerykańskich banków oraz wątpliwości, dotyczące efektywnych skutków blisko 800-miliardowego projektu wsparcia gospodarki w USA.