Warto zwrócić uwagę na kurs PKO BP. Akcje zatrzymały się wczoraj w okolicy 61,8% zniesienia całego ruchu wzrostowego rozpoczętego w październiku i jest szansa na zatrzymanie przeceny w tym miejscu i wykreowanie przynajmniej kilkudniowego wzrostowego odreagowania. To pomogłoby całemu rynkowi, WIG20 również zasłużył na korektę w górę.
Choć bessa od jakiegoś czasu przestała mocno dokuczać największym spółkom, na szerokim rynku trwa w najlepsze. Niewielka część spółek próbuje zainicjować wzrostowe odreagowania, większość jednak jest wciąż w bardzo złej sytuacji jeśli chodzi o kurs. Dobrze ilustruje to wczorajsza sesja, na której kilkadziesiąt spółek zanotowało nowe minima bessy, na nowych dołkach znalazły się też indeksy sWIG80 i mWIG40.
Podobnie jak rynek polski, wieczorem indeksy na Wall Street również potwierdziły wyczerpanie się krótkoterminowego potencjału spadkowego. Wyjście Dow Jonesa z wyraźnych minusów na plus i odbicie się od okolic istotnego wsparcia 8100 punktów jest pozytywnym sygnałem, który pomoże dziś we wzrostach zarówno na GPW, jak i na innych europejskich parkietach.