Gorsze od prognoz dane, mogą być odczytane jako potwierdzenie obaw o silnie hamującą polską gospodarkę, prowokując tym samym przecenę złotego i w mniejszym stopniu spadki na warszawskiej giełdzie.

Jednocześnie też takie dane, praktycznie przesądzą obniżkę stóp procentowych o 50 punktów bazowych (nie można wykluczać większego cięcia) przez Radę Polityki Pieniężnej na grudniowym posiedzeniu.

Lepsze od oczekiwań dane, jeżeli tylko odchylenie od prognoz nie sięgnie 3-4 proc., co wydaje się jednak mało prawdopodobne, pozostaną bez echa.

Razem z danymi o produkcji, zostaną w dniu dzisiejszym opublikowane listopadowe dane o cenach producentów (godz. 14:00; prognoza: 2,3 proc. r/r) oraz zapiski z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Publikacje te jednak będą miały co najwyżej uzupełniający charakter, a więc nie powinny być źródłem dodatkowych impulsów ani dla złotego, ani tym bardziej dla GPW.