To kolejny krok w kierunku schłodzenia nastrojów po zeszłotygodniowej huśtawce, a wczorajsza sesja w USA wskazuje na to, że rynek amerykański również próbuje się ustabilizować.

Stabilizacja światowych indeksów nie powinna być traktowana jako jednoznacznie pozytywny objaw. Może być tak, że po kilku lub kilkunastu spokojnych sesjach powrócą negatywne bodźce rozpoczynające nowe impulsy spadkowe. Dla inwestorów najważniejsze będzie to, że zmniejszona skala zmienności pozwala lepiej się przygotować na ewentualny spadkowy lub też wzrostowy ruch.

W środę wśród największych spółek bardzo pozytywnie wyróżniły się walory TVN, które po publikacji rekomendacji kupna przez jednego z brokerów zyskały na wartości ponad 7%. Mocna była też branża paliwowa, a rosnące PKN i Lotos częściowo równoważyły nieco słabsze notowania największych banków.

Na szerokim rynku jedne z największych spadków zanotowały Ambra i Gino Rossi. W obu przypadkach odnotowano nowe historyczne minima i na razie nie widać przełomu w tych negatywnych trendach, choć lekki skok obrotów może być zwiastunem zbliżającego się punktu zwrotnego. Wśród innych liderów spadków obroty były wręcz marginalne i trudno przykładać do nich dużą wagę.

Początek dzisiejszej sesji powinien przynieść równie spokojny handel jak wczoraj, a większej zmienności należy spodziewać się po południu. O godzinie 14:30 opublikowane zostaną dane makroekonomiczne z USA, które mogą przynieść nieco więcej emocji inwestorom.