O losach sesji zdecydują natomiast licznie dziś publikowane raporty makroekonomiczne z Europy i Stanów Zjednoczonych.

Przed południem inwestorzy dowiedzą się jak w sierpniu kształtowała się koniunktura w sektorach usług i produkcji w strefie euro oraz Francji i Niemczech. Po południu natomiast zostaną opublikowane tygodniowe dane o nowych bezrobotnych w USA oraz indeksy wskaźników wyprzedzających i Fed z Filadelfii.

Sytuacja techniczna na wykresach indeksów WIG i WIG20 w dalszym ciągu pozostaje niekorzystna dla strony popytowej. Wczorajsze śladowe wzrosty warszawskiego rynku akcji, nie zdołały bowiem jej poprawić. Tak się stanie dopiero z chwilą, gdy oba indeksy zamkną wtorkowe luki bessy na wykresach. Do tego czasu scenariuszem bazowym dla polskiego rynku akcji jest powrót w okolice lipcowych minimów (37371,76 pkt. dla WIG i 2404,06 pkt. dla WIG20). Tak bowiem należy interpretować, potwierdzone spadkami w ostatnich dniach, mające miejsce na przełomie lipca i sierpnia br., odbicie indeksu WIG od okolic 43000 pkt., gdzie silny opór tworzyła roczna linia bessy poprowadzona po szczytach z października 2007 roku i maja 2008 roku, jak również jednoczesne odbicie indeksu WIG20 od analogicznego poziomu 2750 pkt. (linia bessy poprowadzona po szczytach z grudnia 2005 i maja 2008 roku).