W gronie największych spółek popyt dominował niemal całkowicie poza pozostającym w niełasce KGHM. Świetnie spisała się ponownie branża bankowa - PKO zyskało 2,4% przy 226 milionach obrotu, a Pekao SA przy 274 milionach obrotu skończyło notowania 4% zwyżką. Popularnością cieszyła się też TPSA i jej niemal 3% wzrost również należy uznać za duże osiągnięcie.
Sytuacja na rynku jest dość klarowna – w krótkim terminie spadki odbywają się przy niższym obrocie niż wzrosty, co sugeruje, że wzrostowe odreagowanie może mieć trwalszy charakter. W ocenie jego krótkoterminowych perspektyw pomaga analiza techniczna. Wtorkowe poranne wybronienie się na luce hossy zwiększa prawdopodobieństwo kontynuacji wzrostu w najbliższych dniach z poziomem docelowym zlokalizowanym przy 2840. Aż do tego poziomu rozlega się strefa wielu pomniejszych oporów i strefa 2800-2840 punktów może być miejscem, z którego rozpocznie się dłuższy i nieco wyraźniejszy spadek. Załamaniem tego scenariusza będzie zakrycie luki hossy 2653-2678.
Dziś jednak dzięki świetnemu zachowaniu się rynków zagranicznych i spadającej cenie ropy naftowej, na naszym parkiecie będzie dominował popyt. Największym zadaniem dla byków będzie utrzymanie się na wysokich poziomach po prawdopodobnym wysokim otwarciu.