W obronie przed zniżką indeksom giełdowym pomogła ropa naftowa, która kontynuuje ruch spadkowy. Brak nieco większego odbicia na ropie jest pozytywną niespodzianką i pokazuje, że kreślone przez wielu uczestników rynku scenariusze rozpoczęcia dłuższego trendu spadkowego surowca są coraz bardziej realne.
Na szerokim rynku najbardziej spektakularny (bo poparty sporym obrotem) był ruch na akcjach Hawe. Akcje na koniec sesji zdrożały o 12,5%. Pomijając spółki groszowe bardzo mocnymi wzrostami mogły pochwalić się Mispol (+19,8%) i Pamapol (+14,9%) i jeśli obecna korekta wzrostowa zostanie utrzymana tego typu odreagowań po gigantycznych spadkach możemy obserwować coraz więcej.
Dzisiejsza sesja zapowiada się pro-wzrostowo. Utrzymana niska cena ropy wraz z udanym zakończeniem sesji w USA są czynnikami sprzyjającymi stronie popytowej. Pierwszym oporem dla WIG20 jest poziom 2610 punktów i jego pokonanie otworzyłoby drogę do dalszego, około 2% wzrostu w najbliższych dniach. W okolicy 2670 (styczniowy dołek) walka popytu z podażą na pewno będzie o wiele trudniejsza i nie spodziewałbym się łatwego pokonania tego oporu. Najszybsze wsparcie indeksu WIG20 to wczorajsze minimum 2542 i utrzymanie się powyżej niego jest kluczowe do utrzymania pozytywnego sentymentu w najkrótszym horyzoncie czasowym.