O godzinie 15:22 indeks dużych spółek testował poziom 2540,82 pkt., spadając o 1,94 proc. Jeszcze większe spadki, bo wyraźnie przekraczające 2 proc., notowały indeksy mWIG40 i sWIG80.
Sytuacja posiadaczy akcji staje się z każdym dniem coraz trudniejsza. Niepokoić może przede wszystkim to, że warszawski parkiet nie jest w stanie wygenerować nawet kilkudniowej wzrostowej korekty, a wszystkie wyższe poziomy od połowy maja systematycznie są wykorzystywane do zamykania pozycji. Gdyby analizować tę sytuację tylko przez pryzmat analizy technicznej, to trzeba się liczyć z paniczną wyprzedażą w najbliższym czasie. I to w zasadzie jest obecnie jedyna pozytywna wiadomość dla posiadaczy akcji. Panika bowiem z reguły kończy pewien etap w życiu giełdy. W tym wypadku etap spadków.