Zejście WIG-u 20 poniżej psychologicznej bariery 2600 pkt znacząco pogorszyło perspektywy dla rodzimego parkietu. W obecnej sytuacji możliwy stał się spadek indeksu największych spółek nawet do poziomu 2450 pkt.
W piątek na warszawskim parkiecie dominowały spadki. Dotknęły one w szczególności cen akcji największych spółek. Indeks WIG20 zakończył ostatnią sesję minionego tygodnia w pobliżu poziomu 2600 pkt, tj. o ok 2,4% niżej w stosunku do czwartkowego zamknięcia.
Warszawskiej GPW w piątek szkodziły przede wszystkim wciąż kiepskie nastroje na światowych parkietach. Zarówno giełdy zachodnioeuropejskie jak i amerykańskie kontynuowały w tym dniu spadki. Co prawda ich skala nie była już tak znaczna jak w czwartek (w większości nie przekraczały one 1%), jednak brak odreagowania po ostatniej gwałtownej przecenie z pewnością nie napawa optymizmem. Po raz kolejny nastroje na parkietach psuły wzrosty cen ropy. Wartość tego surowca na giełdzie w Londynie zbliżyła się do poziomu 143 USD za baryłkę. Rekordowo wysokie ceny „czarnego złota” z pewnością odbiją swe piętno na wynikach kwartalnych wielu spółek.
Droga ropa napędza na całym świecie wzrost inflacji. Fakt ten potwierdzają przedstawione dzisiaj dane ze strefy euro na temat dynamiki wzrostu cen konsumentów (HICP). Jak wynika ze wstępnych szacunków w czerwcu wskaźnik ten osiągnął w Eurolandzie poziom 4,0% r/r. W maju wyniósł on 3,7%. Dane te znacząco zwiększyły szanse na podwyżkę stóp procentowych w strefie euro. Może zostać ona dokonana już na najbliższym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego, które odbędzie się w czwartek, 3 lipca. Perspektywa wzrostu kosztu pieniądza szkodzi zachodnioeuropejskim giełdom. Niemiecki indeks DAX o godz. 11:30 odnotowywał blisko 1,5% stratę, natomiast francuski CAC40 kształtował się w tym czasie na poziomie o ok. 0,8% niższy od piątkowego zamknięcia.
Spadki możemy obserwować również na dzisiejszej sesji amerykańskiej. Impuls do nich mogą dać dane ze Stanów Zjednoczonych. O godz. 15.45 zostanie tam przedstawiony indeks Chicago PMI, który mierzy aktywność sektora wytwórczego. Oczekuje się, że w czerwcu spadł on do poziomu 48 pkt. Odczyt tego indeksu poniżej 50 pkt oznacza pogorszenie sytuacji w danym sektorze.