Obecnie istotnym wsparciem dla tego indeksu jest psychologiczna bariera 2600 pkt. W najbliższym czasie powinna ona powstrzymywać WIG20 od dalszych spadków.
We wtorek na zachodnioeuropejskich i amerykańskich parkietach obserwowaliśmy spadki nie przekraczające 1%. Impuls do nich dały m.in. niższe od oczekiwań odczyty indeksów zaufania konsumentów z Niemiec oraz Stanów Zjednoczonych. Wskaźnik ten w USA zszedł do najniższego od 16 lat poziomu. Choć dane te mają silnie negatywny wydźwięk, reakcja rynku na nie była ograniczona. Inwestorzy wstrzymują się obecnie z większymi transakcjami, oczekując na dzisiejszą decyzją Fed w sprawie stóp procentowych oraz na oficjalny komunikat do niej. Koszt pieniądza w Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie będzie pozostawiony bez zmian. Taka decyzja została już zdyskontowana przez rynek. W związku z tym istotniejszy dla inwestorów będzie prawdopodobnie oficjalny komunikat Fed. Może on dać wskazówkę w jakim kierunku w kolejnych miesiącach w Stanach Zjednoczonych będzie zmierzać polityka pieniężna. Rezerwa Federalna musi obecnie zdecydować, czy w najbliższej przyszłości skupić się na walce z inflacją i podnosić stopy, co może silnie zaszkodzić amerykańskim giełdom, czy też poluzować politykę pieniężną idąc z pomocą amerykańskiemu sektorowi finansowemu, ale za to doprowadzając do dalszej deprecjacji dolara i nadmiernego wzrostu cen. Inwestorzy spodziewają się, że Fed będzie obecnie skupiał się na walce z inflacją, co może prowadzić do podwyżek stóp procentowych w USA w drugiej połowie bieżącego roku. Oczekiwania na taki ton komunikatu są dość silne w związku z tym, jeśli okaże się on nieco łagodniejszy, na amerykańskich giełdach możemy obserwować odreagowanie przynajmniej części ostatnich spadków. Ewentualne wzrosty w Stanach Zjednoczonych mogą jutro pociągnąć w górę parkiety europejskie. O tym jaką decyzję podjął Fed dowiemy się o godz. 20.15 naszego czasu.
Dzisiaj decyzję w sprawie stóp procentowych ogłosi również Rada Polityki Pieniężnej. Rynek oczekuje, że koszt pieniądza w Polsce zostanie podwyższony o 25 punktów bazowych. Taka decyzja została już w dużej mierze zdyskontowana przez rynek w związku z tym nie powinna mieć wpływu na warszawską giełdę. Podobnie jak w Stanach Zjednoczonych istotniejszy może okazać się oficjalny komunikat władz monetarnych. Jeśli wynikać z niego będzie, że w kolejnych miesiącach możliwe będą dalsze podwyżki kosztu pieniądza w naszym kraju, szanse na rychłe odreagowanie ostatnich spadków na rodzimym parkiecie ulegną zmniejszeniu.