W pierwszej godzinie spadki te jeszcze się pogłębiły. Zatrzymały się one dopiero w pobliżu poziomu styczniowych minimów (2669 pkt). Po raz kolejny poziom ten okazał się istotnym wsparciem. Dopiero po jego pokonaniu spadki na rodzimym parkiecie mogą przybrać na sile.

Pod koniec piątkowej sesji warszawski parkiet wsparły wzrosty na amerykańskich giełdach. Poprawę nastrojów w Stanach Zjednoczonych przyniósł spadek wartości ropy oraz specyficzna interpretacja danych na temat inflacji. Zgodnie z tymi danymi wskaźnik cen konsumentów odnotował wyższy od oczekiwań wzrost. Jednak inwestorzy skupili się na odczycie inflacji bazowej, która nie uwzględnia cen żywności i ropy naftowej. W maju w ujęciu miesięcznym osiągnęła ona zgodny z prognozami poziom 0,2%. W kwietniu dynamika jej wzrostu wyniosła 0,1%. Niezbyt wysoki odczyt tego wskaźnika świadczy o tym, że wysokie ceny ropy naftowej i żywności nie wpływają zbyt silnie na wzrost cen innych produktów. Indeks Dow Jones zyskał w piątek ok. 1,4% natomiast Nasdaq ponad 2%. Tym samym indeksy te odreagowały spadki obserwowane w połowie minionego tygodnia.

Podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej również obserwowaliśmy wzrosty. Japoński Nikkei zamknął swe dzisiejszej notowania na poziomie ok 2,7% wyższym od piątkowego zamknięcia. Prócz poprawy nastrojów w Stanach Zjednoczonych impuls do zwyżki w Japonii dało również umocnienie dolara względem jena, które zwiększyło atrakcyjność japońskich produktów eksportowych.

Na dzisiejszym otwarciu na rodzimym parkiecie obserwowaliśmy blisko 1% wzrosty. O godz. 10.00 były one już zdecydowanie mniejsze. Poniżej poziomów z początku notowań zeszły również indeksy giełd europejskich. Inwestorzy ze Starego Kontynentu obawiają się danych ze strefy euro na temat inflacji konsumentów (HICP), które zostaną przedstawione o godz. 11.00. Jeśli okażą się one wyższe od i tak już wysokich oczekiwań, prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w strefie euro w lipcu znacząco wzrośnie, co może przełożyć się na ponowne pogorszenie nastrojów na rynku kapitałowym w Europie.