Spadki dotknęły zarówno duże spółki, jak i szeroki rynek, a stosunek liczby spółek rosnących do malejących wynoszący 1:2 potwierdza słabość kupujących. Warszawski parkiet nie był wczoraj osamotniony w swojej słabości, dość wyraźne spadki zawitały również na indeksach zachodnioeuropejskich. Bodźcem do pogorszenia nastrojów były sygnały dochodzące z Wielkiej Brytanii świadczące o słabości sektora finansowego.
Wśród blue chipów w poniedziałek nieźle spisał się Bioton i na pewno walory tej spółki są warte obserwacji. Pokonanie poziomu oporu 71 groszy z podwyższonymi obrotami przyniosłoby tutaj techniczny sygnał kupna, który mógłby pomóc walorom spółki w zachowaniu się lepiej od całego rynku. Trzeba jednak podkreślić, że w rynku niedźwiedzia takie sygnały często okazują się być pułapkami i inwestorzy powinni pamiętać o zleceniach obronnych.
Z punktu widzenia analizy technicznej poniedziałkowa sesja jest konsekwencją budowanej w ostatnich tygodniach krótkoterminowej fali spadkowej. Nadal zakładam, że przyniesie ona stopniową kontynuację zniżki do ok. 2780 punktów.