W Europie mocnej przecenie uległ sektor bankowy. Inwestorzy negatywnie przyjęli doniesienia brytyjskiego banku hipotecznego Bradford & Bingley, który poinformował o emisji akcji i przy okazji obniżył cenę nowych papierów. Taka informacja obudziła wśród graczy niepokój o dalszą kondycję sektora finansowego i doprowadziła do spadków na europejskich parkietach. Na GPW indeks WIG20 utrzymywał się w ciągu dnia poniżej 2900 punktów popychany w dół przez sektor bankowy. Na szerokim rynku także widoczne były systematyczne spadki, indeksy mWIG40 oraz sWIG80 są już o krok od styczniowych minimów.

Negatywne doniesienia z europejskich instytucji finansowych odbiły się także na zachowaniu amerykańskich inwestorów. Indeksy na Wall Street także rozpoczęły dzień od znacznych spadków po doniesieniach o zmianach kadrowych w czwartym największym banku USA Wachovia. Po rozpoczęciu sesji za Oceanem inwestorzy poznali także wartość indeksu ISM, który mierzy aktywność w amerykańskim przemyśle. Indeks wzrósł w maju do 49,6pkt. Z 48,6pkt. Miesiąc wcześniej. Wynik był lepszy od oczekiwań, ale nadal symbolizuje recesję w tym sektorze. Negatywny wpływ czynników zewnętrznych przyniósł spadki wszystkich indeksów na dzisiejszym zamknięciu sesji. Indeks WIG20 spadł o 0,45%, indeksy mWIG40 i sWIG80 straciły 0,83% i 0,63%.

Sytuacja na GPW wygląda mało optymistycznie. Indeksy małych i średnich spółek są już o krok od styczniowych minimów i istnieje ryzyko, że w najbliższym czasie przebiją ten poziom wsparcia. W przypadku indeksu WIG20 sytuacja jest trochę lepsza, ponieważ utrzymuje się on powyżej poziomów z początku kwietnia. Jednak światowe nastroje znacznie podwyższają ryzyko spadku indeksu dużych spółek w tamte okolice.