Trump argumentował, że nowa polityka celna ma na celu „wyrównanie szans” dla amerykańskich producentów oraz ograniczenie deficytu handlowego. Reakcja międzynarodowa była błyskawiczna – Chiny niemal natychmiast ogłosiły taryfy odwetowe, co wywołało efekt domina na światowych rynkach.
Krwawy tydzień na giełdach
• Dow Jones spadł o 3910 punktów w ciągu dwóch dni.
• S&P 500 oraz Nasdaq zanotowały spadki bliskie 6%, co przełożyło się na ponad 6 bilionów dolarów straty na globalnym rynku.
• Futures na S&P 500 są już ponad 20% niżej od ostatniego szczytu – co oznacza oficjalne wejście w rynek niedźwiedzia.
Reakcje i napięcia
• Jim Cramer (CNBC): „To może być nowy Czarny Poniedziałek. Jeśli prezydent się nie cofnie, grozi nam krach większy niż w 1987”.
• Torsten Slok (Apollo): „Wojna handlowa może sparaliżować globalny handel, doprowadzając do recesji, zwolnień i spadku konsumpcji”.
• Sekretarz Skarbu USA: „To ból krótkoterminowy dla długoterminowej suwerenności gospodarczej”.
Geneza kryzysu
Prezydent Trump ogłosił wprowadzenie 10% taryfy na wszystkie importowane towary oraz wyższe stawki dla kluczowych partnerów handlowych, takich jak Chiny, Unia Europejska, Japonia i Wietnam. Chiny odpowiedziały natychmiastowymi taryfami odwetowymi, co zaostrzyło napięcia handlowe i zwiększyło obawy o globalną recesję.
Reakcja rynków
Bezpośrednio po ogłoszeniu taryf, indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 3 910 punktów w ciągu dwóch dni, co stanowi największy spadek od czasów pandemii. S&P 500 oraz Nasdaq również odnotowały spadki bliskie 6%, co przełożyło się na utratę wartości rynkowej o 6,6 biliona dolarów. Futures na S&P 500 spadły o około 20% od ostatniego szczytu, sygnalizując wejście w rynek niedźwiedzia.
Porównania historyczne
Wielu ekspertów porównuje obecną sytuację do "Czarnego Poniedziałku" z 1987 roku, kiedy to giełdy na całym świecie odnotowały dramatyczne spadki. Jim Cramer, znany gospodarz CNBC, ostrzegł, że jeśli polityka taryfowa nie zostanie złagodzona, rynki mogą doświadczyć krachu porównywalnego z tym z 1987 roku.
New York Post
Prognozy i obawy
Analitycy ostrzegają, że eskalacja wojny handlowej może prowadzić do globalnej recesji. Torsten Slok, główny ekonomista Apollo, wskazuje na rosnące ryzyko spowolnienia gospodarczego, podczas gdy inni eksperci podkreślają, że polityka taryfowa może prowadzić do wzrostu inflacji i osłabienia zaufania inwestorów.
Reakcje polityczne i gospodarcze
Pomimo ostrzeżeń, administracja Trumpa pozostaje nieugięta w kwestii taryf, argumentując, że są one konieczne do korekty deficytu handlowego i ochrony amerykańskich miejsc pracy. Sekretarz Skarbu, Scott Bessent, podkreśla długoterminowe korzyści z wprowadzenia taryf, minimalizując jednocześnie obawy o recesję.
Wpływ na inwestorów
Inwestorzy na całym świecie z niepokojem obserwują rozwój sytuacji, obawiając się dalszych spadków i wzrostu zmienności na rynkach. Wielu z nich zastanawia się nad przeorientowaniem swoich portfeli inwestycyjnych w celu minimalizacji ryzyka.
Obecna sytuacja na rynkach finansowych jest dynamiczna i wymaga uważnego monitorowania. Decyzje polityczne w najbliższych dniach będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości globalnej gospodarki i stabilności rynków finansowych.
Prognozy na najbliższe tygodnie
Scenariusz pesymistyczny:
• Rynki dalej spadają, co prowadzi do globalnej paniki.
• Banki centralne zmuszone do interwencji – możliwe kolejne obniżki stóp procentowych.
• Bezrobocie rośnie, szczególnie w sektorze produkcji i eksportu.
Scenariusz optymistyczny:
• Trump łagodzi stanowisko pod presją rynków i wyborców.
• Rynki się stabilizują, a inwestorzy wracają do akcji.
• Pojawia się nowa umowa handlowa z Chinami.
Scenariusz pośredni:
• Zmienność utrzymuje się przez miesiące, inwestorzy przenoszą środki do złota, obligacji i kryptowalut.