Z jednej strony mocniejszy rynek pracy utwierdza inwestorów w przekonaniu o scenariuszu “miękkiego lądowania” gospodarki, który, choć nieco zepchnięty przez “Trump Trade” oraz ogólną euforię na rynkach, dalej pozostaje istotnym elementem pozycjonowania się inwestorów. Z drugiej jednak kwestia stóp procentowych w USA pozostaje pod znakiem zapytania. Mocny rynek pracy wraz z ryzykiem utrzymania się wyższej inflacji (zapowiadane przez Trumpa cła, wraz z naciskiem na obniżki podatków mogą stanowić proinflacyjne impulsy) mogą stanowić dla Fedu argumenty za zwolnieniem tempa obniżek. Tym samym dzisiejszy odczyt przyjęty został mieszanie, a indeksy amerykańskie pozostają w pewnym marazmie.

Mocną sesję notuje dziś Palantir, który osiągnął nowe ATH, rosnąc dziś o 3,4%. Spółka poinformowała o uzyskaniu autoryzacji FedRAMP High dla Federalnej Usług Chmurowej (PFCS), co oznacza impuls rozwojowy do rozszerzenia oferty bezpiecznych rozwiązań chmurowych, potencjalnie przyczyniając się do kontynuacji umocnienia wyników spółki. Stwarza to także podstawy dla rozszerzenia zakontraktowania ze strony rządu, a także z segmentu komercyjnego.

Spółka 26 listopada przeniosła się z nowojorskiej giełdy (NYSE) na giełdę Nasdaq. Tym samym, przy obecnej kapitalizacji na poziomie 157 mld $, jest największą notowaną na tej giełdzie spółką technologiczną nieuwzględnioną w indeksie Nasdaq 100, w którego skład wchodzi 100 największych niefinansowych spółek notowanych na tej giełdzie. Palantir obecnie jest prawie 50% większy niż druga spółka na liście “oczekujących”, czyli MicroStrategy, które również ma za sobą dynamiczny wzrost w obliczu rajdu na kryptowalutach. Łącznie obie te spółki stanowią ponad 47% kapitalizacji pozostałych 8 kandydatów, a także przewyższają o prawie 5% łączną kapitalizację 10 najmniejszych spółek wchodzących w skład indeksu. Ewentualne zmiany w indeksie mają zostać zapowiedziane do 13 grudnia tego roku.

Dużą nerwowość widać za to na koreańskich spółkach notowanych na zagranicznych giełdach po zapowiedzi prezydenta Korei Południowej o wprowadzeniu stanu wojennego. Yoon Suk Yeol argumentuje tę decyzję chęcią obrony kraju przed zagrożeniami związanymi z działalnością pro-północnokoreańskich środowisk i obroną konstytucyjnej wolności. Jednocześnie opozycyjna partia mająca większość w parlamencie zapowiada próby blokady tej decyzji. Tak radykalny ruch w Korei doprowadził do panicznej wyprzedaży przez iwnestorów. Indeks replikujący spółki z tego kraju otworzył się dzisiaj na ponad 7% niższych poziomach i choć w kolejnych godzinach sesji spadki te nieco zelżały, dalej notowania pozostają w okolicy najniższych poziomów od 2022 r. Samsung i Hyundai tracą dziś prawie 7%.