Statystyka sesji pokazuje na przewagę podaży, choć nie była ona tak druzgocąca jak na wielu ostatnich sesjach. Spadło 220 spółek przy 73 zyskujących na wartości. Liderem wzrostów była spółka Pol-Aqua. Po opublikowaniu informacji o sprzedaży 8% akcji spółki inwestorom finansowym przez Prokom Investment kurs wzrósł wczoraj o 16% mimo tego, że sama transakcja była przeprowadzona na dużo niższym poziomie. Po sesji zakończyły się analogiczne transakcje na akcjach Polnordu i być może jego akcjonariusze również będą mogli zaliczyć najbliższe dni do udanych.

Po sesji w Warszawie mieliśmy do czynienia z lekkimi wzrostami wśród większości indeksów światowych. Nie były one jednak tak wyraźne i powszechne, żeby zdecydowanie poprawić nastroje na naszym parkiecie. Krótkoterminowym kluczem dla rynku może być ruch WIG20 poniżej 3320 lub powyżej 3450 punktów. Pokonanie jednej z tych barier powinien wzmocnić ruch na rynku i przynieść albo większy wzrost, albo kolejny spadek. Rynek jest bardzo nerwowy, lecz mimo wszystko nieco większe prawdopodobieństwo przypisywałbym w krótkim horyzoncie czasowym wariantowi wzrostowemu.