Publikacja raportu NFP do pewnego stopnia zaskoczyła solidnym spadkiem stopy bezrobocia z 9,8% do 8,4%, choć samo zatrudnienie w sektorach pozarolniczych wypadło mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami, a rynek w niektórych pozycjach raportu doszukuje się “drugiego dna”.

W obliczu mocno taniejących spółek technologicznych światło dzienne ujrzały dziś doniesienia dotyczące SoftBanku, który miał rzekomo “ruszyć” indeksem Nasdaq, stając się przez to prawdziwą “grubą rybą”. Japoński konglomerat finansowy miał skupić opcje call z ekspozycją na amerykański rynek akcyjny (w szczególności spółki z sektora technologicznego) o wartości wielu miliardów dolarów, co mogło doprowadzić do obserwowanego rozgrzania rynku przed czwartkowym cofnięciem. Obserwowany w ostatnich tygodniach wzrost wartości pozycji opcji call w USA był głośnym tematem, a w obliczu tego zjawiska wiele spółek (jak chociażby Tesla czy Apple) cieszyło się ogromnym zainteresowaniem inwestorów, co za tym idzie, potężnym wzrostem kursu akcji.

Co słychać na naszym rodzimym rynku? Najmocniej traciły dzisiaj indeksy średnich i małych spółek - mWIG40 zakończył dzień 1,32% niżej, natomiast sWIG80 zamknął się 0,93% pod kreską. Indeks blue-chipów (WIG20) okazał się być najbardziej odporny na falę spadków tracąc 0,63%.