Wzrosty, które mogliśmy zaobserwować na światowych parkietach miały miejsce dzięki zaskakującej decyzji FED o obniżce stopy dyskontowej z 6,25% do 5,75%. Zyskiwały praktycznie wszystkie europejskie parkiety. Podczas sesji amerykańskiej Dow Jones zyskał 1,80%, S&P 500 odrobił 2,50%. Podobnie podczas sesji azjatyckiej, Nikkei 225 zamknął się 3,00%, Hang Seng 3,60% a australijski ALL Ord zyskał aż 4,10%.
Należy brać pod uwagę, iż piątkowe wzrosty nie były do końca naturalnym zachowaniem rynku. W celu powstrzymania spadków musiało dojść do interwencji władz centralnych, m.in. obniżenia poziomu stopy dyskontowej w USA.
Najbliższe dni pokażą jak decyzję tą odbiorą inwestorzy. Czy obecne wzrosty zostaną wykorzystane do sprzedaży akcji po korzystniejszej cenie w obawie przed dalszymi spadkami, czy też uspokoją graczy i zakończą trwająca od lipca korektę na światowych parkietach.
WIG20 w zeszłym tygodniu tworząc lukę spadkową przebił strefę wsparcia zlokalizowaną w rejonie 3400-3450 pkt. Dopiero ponowne wyjście ponad ten obszar i pokonanie 3500 pkt będzie sygnałem, iż korekta została zakończona.
Dzisiejszego dnia o godzinie 14:00 GUS opublikuje dane dot. dynamiki produkcji przemysłowej i budowlano montażowej za lipiec oraz wskaźnik cen produkcji sprzedanej w/w.