Wzrostom cen ropy naftowej sprzyjały lepsze nastroje na globalnych rynkach finansowych, wywołane informacjami o chęci rządowej stymulacji gospodarek niektórych krajów. W weekend Ludowy Bank Chin ogłosił zmiany w tamtejszej polityce wyznaczania stóp procentowych, które mogą ułatwić przedsiębiorstwom uzyskanie finansowania. Tymczasem wczoraj niemiecki rząd zaznaczył, że jest gotowy na fiskalne stymulowanie gospodarki w przypadku takiej potrzeby. Te informacje pokazały, że władzom kluczowych gospodarek zależy na zapobieżeniu większemu spowolnieniu gospodarczemu, które mogłoby istotnie uderzyć w popyt na ropę naftową.
Również kartel OPEC dba o to, aby na rynku ropy naftowej nie pojawiła się na nowo wyraźna nadwyżka. Chociaż prognozy tej instytucji, dotyczące przyszłości rynku ropy, są mało optymistyczne, to kartel stara się aktywnie ograniczać produkcję surowca. Według informacji podanych przez agencje TASS i Reuters, w lipcu OPEC dostosował się w aż 156 procentach do limitów zawartych w porozumieniu naftowym, podczas gdy sygnatariusze porozumienia spoza kartelu dopasowali się do limitów w aż 166 procentach. Łącznie dopasowanie wyniosło 159%, co oznacza, że producenci ropy naftowej obcięli wydobycie znacznie bardziej niż musieli (wg zobowiązań wynikających z porozumienia naftowego).
Dzisiaj i jutro na rynku ropy naftowej pojawią się informacje o zmianie zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych, co może wpłynąć na nastroje inwestorów na tym rynku. Kluczowe pozostaną jednak wydarzenia w szerokiej gospodarce, w tym informacje z polityki.
ZŁOTO
Odreagowanie spadkowe cen złota.
Piątkowa i poniedziałkowa sesja na rynkach surowcowych przyniosły spadek notowań złota. Cena tego kruszcu zniżkowała z poziomów przekraczających 1530 USD za uncję do okolic 1500 USD za uncję. Dzisiaj rano notowania złota jednak z powrotem odbijają w górę.
Na razie wiele wskazuje na to, że ostatnie zniżki notowań złota były jedynie przystankiem w zwyżkowym trendzie. Strona popytowa na tym rynku jest silna, o czym świadczy – przynajmniej na razie – płytkość niedawnych korekt spadkowych.
Zresztą, sytuacja na globalnych rynkach finansowych wciąż sprzyja utrzymywaniu się dużej awersji inwestorów do ryzyka. W ostatnich dniach co prawda nastroje wśród inwestorów się polepszyły, jednak wiele istotnych kwestii pozostaje nierozwiązanych. Duża niepewność towarzyszy m.in. sprawie Brexitu (jest coraz większe prawdopodobieństwo Brexitu bez umowy), jak również konfliktowi handlowemu USA i Chin (mimo pojednawczych decyzji, wiele zagadnień jest dalekich od kompromisu).