Wyniki dzisiejszej sesji pozostają dużą niewiadomą. Z jednej strony brak jest bezpośrednich impulsów do kupna akcji. Z drugiej jednak nadzieje na agresywną obniżkę stóp procentowych przez Fed, która jak sugerują kontrakty terminowe mogłaby sięgnąć w marcu nawet 75 proc., ponownie rozpalają wyobraźnię inwestorów. Zwłaszcza, że indeksy DJIA i S&P50 znajdują się coraz bliżej wsparć utworzonych w styczniu br.
To jak zamknie się dzisiejsza sesja w USA jest niezmiernie istotne dla kształtowania się, wyraźnie skorelowanego z rynkami akcji, japońskiego jena. Wygrana byków na Wall Street sprawi, że wzrośnie apetyt na ryzyko, jednocześnie wpływając na osłabienie jena. I odwrotnie. Wpływ ten może być dziś o tyle duży, że na wykresie godzinowym USD/JPY można dostrzec budującą się formację podwójnego dna. Następuje więc korelacja stanowisk inwestorów, co sprzyja dynamicznym wahaniom.
O godzinie 15-tej zostaną dziś opublikowane styczniowe dane o zapasach amerykańskich hurtowników. Rynek szacuje, że wzrosły one o 0,5 proc., po wzroście o 1,1 proc. w grudniu 2007 roku. Dane te nie będą jednak miały wpływu ani na notowania akcji, ani też na sytuację na rynku walutowym.