Zniżka cen ropy naftowej w ostatnich dniach jest uzasadniona technicznie, jako odreagowanie po wcześniejszych dynamicznych wzrostach cen tego surowca. Jednak niższym cenom ropy zaczęły także sprzyjać informacje fundamentalne. Kluczowym czynnikiem wywierającym presję na spadek notowań tego surowca jest zaostrzający się konflikt handlowy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, który negatywnie wpływa na sytuację na rynkach rozwijających się i budzi obawy o przyszłość całej globalnej gospodarki. O ile pod koniec sierpnia pojawiły się nadzieje na rozwiązanie lub przynajmniej złagodzenie wojny handlowej USA i Chin, obecnie pojawiają się zapowiedzi nowych dotkliwych sankcji, co wyklucza scenariusz dążenia do porozumienia – przynajmniej w najbliższym czasie.

Czynnikiem łagodzącym tę presję były jednak wczoraj cotygodniowe dane dotyczące zmiany zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych, publikowane z jednodniowym opóźnieniem ze względu na poniedziałkowe święto w USA. Dane te pokazały, że w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej spadły o 4,3 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano zniżki o nieco ponad milion baryłek. W rezultacie, zapasy ropy naftowej w USA zeszły do poziomu 401,49 mln baryłek, najniższego o lutego 2015 r. Te informacje w dużej mierze pozwoliły na odreagowanie wzrostowe notowań ropy naftowej – niemniej, dzisiaj rano cena surowca porusza się w wąskiej konsolidacji, pozostając w okolicach wczorajszego zamknięcia. To oznacza, że presja na spadek cen wciąż się utrzymuje.

CUKIER

Wyhamowanie zwyżek cen cukru po wzrostowym tygodniu.

Od ponad dwóch tygodni na rynku cukru dominuje strona popytowa. Notowania tego surowca w Stanach Zjednoczonych w drugiej połowie sierpnia odbiły się w górę od wsparcia w postaci bariery 10 centów za funt i od tej pory systematycznie pięły się w górę. Wczorajsza sesja przyniosła delikatną zniżkę, ale nastąpiła ona po pięciu wzrostowych sesjach, zaś środowa sesja zakończyła się dla cen cukru na dużym plusie.

Wyhamowanie zwyżki może świadczyć o tym, że zakończyła się pierwsza fala tzw. short covering, czyli zamykania pozycji krótkich przez inwestorów instytucjonalnych. Liczba tych pozycji była w ostatnim czasie wyjątkowo duża, dlatego kontynuacja short covering jest możliwa w średnioterminowej perspektywie, a wczorajsza sesja mogła być jedynie przystankiem.

Niemniej, warto pamiętać, że sytuacja fundamentalna na rynku cukru wciąż nie uzasadnia spektakularnych i trwałych zwyżek. Na globalnym rynku tego surowca panuje nadwyżka, za co odpowiada w dużej mierze większa od oczekiwań produkcja cukru w Indiach. Według najnowszych szacunków, już w przyszłym roku kraj ten może stać się liderem globalnej produkcji cukru, wyprzedzającym tym samym obecnego lidera – Brazylię. Jest to nie tylko wynik rosnącej produkcji w samych Indiach, lecz także coraz powszechniejszego przeznaczania trzciny cukrowej w Brazylii na produkcję etanolu zamiast produkcji cukru.