Ogłoszenie powrotu amerykańskich sankcji na Iran nastąpiło w maju. Obecnie wchodzą one w życie, jednak sam ten fakt nie ma większego przełożenia na sytuację na globalnym rynku ropy naftowej. Ze względu na trudne wzajemne relacje USA i Iranu od kilku dekad, państwa te nigdy nie prowadziły ze sobą handlu w znaczącej skali. O ile kwestia sankcji USA na Iran jest w dużej mierze symboliczna, to emocje budzi potencjalne jej rozszerzenie na inne państwa, prowadzące stosunki handlowej z Iranem w dużo większym stopniu. W ostatnich trzech latach na nowo ożywił się import irańskiej ropy naftowej do państw Europy (w tym również Polski), zaś największe ilości ropy z Iranu kupują kraje azjatyckie, takie jak Chiny, Indie, Korea Południowa oraz Japonia. To właśnie dla tych ostatnich zerwanie relacji handlowych z Iranem byłoby najbardziej dotkliwe.

Przedstawiciele administracji amerykańskiej wczoraj podkreślili na nowo, że będą starali się przekonać swoich sojuszników do całkowitej rezygnacji z handlu z Iranem, jednak państwa importujące obecnie duże ilości irańskiego surowca wolałyby utrzymać status quo. W rezultacie, najbardziej prawdopodobny jest scenariusz pośredni, w którym doszłoby do częściowego ograniczenia importu ropy naftowej z Iranu do dotychczasowych importerów.

W rewolucyjne zmiany dotyczące handlu irańską ropą raczej nie wierzą inwestorzy, ponieważ ich dotychczasowe reakcje na sankcje były umiarkowane. Bazowe oczekiwania rynkowe zakładają, że spadek eksportu ropy z Iranu tym razem może być nawet mniejszy niż w 2012 roku, kiedy wchodziła w życie poprzednia runda sankcji.

PSZENICA

Kontynuacja rajdu cen pszenicy w górę.

Bieżący tydzień na rynku pszenicy rozpoczyna się silnym wzrostowym akcentem. Notowania tego surowca w Stanach Zjednoczonych wczoraj wystrzeliły w górę o ponad 3%, a dzisiaj rano kontynuują zwyżki. W rezultacie, cena pszenicy w USA przekracza już poziom 5,80 USD za buszel.

Przyczyną utrzymującej się presji popytu na cenach pszenicy są obniżone prognozy jej produkcji w Unii Europejskiej oraz rejonie Morza Czarnego, gdzie obszary upraw tego zboża zostały dotknięte przedłużającymi się suszami. Dotychczas systematycznie pojawiały się obniżki prognoz produkcji pszenicy w Europie i możliwe, że to jeszcze nie koniec tej tendencji.

Obecnie najbliższym wsparciem dla cen pszenicy w USA, przetestowanym zresztą w poprzednim tygodniu, są okolice 5,50 USD za buszel. Z kolei przystankiem w zwyżkach może być psychologiczna bariera 6 USD za buszel, która przy obecnej dynamice cen może być testowana w najbliższych tygodniach lub nawet dniach.