Łącznie, notowania tego metalu zaliczyły aż sześć spadkowych tygodni z kolei. Dopiero bieżący tydzień przynosi szansę na odwrócenie tej złej passy: istnieje duże prawdopodobieństwo, że zakończy się on na plusie. Obecnie notowania miedzi w Stanach Zjednoczonych przekraczają poziom 2,80 USD za funt i dzisiaj rano delikatnie rosną.

Przyczyną lepszych nastrojów inwestorów na rynku miedzi jest złagodzenie relacji handlowych na linii Stany Zjednoczone – Unia Europejska. Po wizycie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Jean-Claude’a Junckera, w Waszyngtonie, prezydent USA Donald Trump ogłosił wolę zmniejszania utrudnień handlowych pomiędzy USA i UE. Oczywiście na konkretne ustalenia przyjdzie inwestorom poczekać, ale już ten przebłysk optymizmu wystarczył, aby notowania miedzi radziły sobie lepiej w ostatnich dniach.

Niemniej, to nie wystarczy, aby notowania miedzi powróciły do trwałych zwyżek, zwłaszcza w kontekście rozczarowujących danych makro z Chin, które powoli zaczynają odczuwać skutki wojny handlowej z USA. Szansę na dynamiczne odbicie notowań miedzi w górę można jednak dostrzec w dobiegających końca – przynajmniej według ostatnich doniesień – negocjacjach w kopalni Escondida w Chile, które jeśli zakończą się fiaskiem, mogą doprowadzić do strajku pracowników tej największej kopalni miedzi na świecie.

KAKAO

Odbicie notowań kakao w górę.

Przez pierwszą połowę bieżącego tygodnia notowania kakao osuwały się dół. Niemniej, wczorajsza sesja przyniosła dynamiczne odbicie cen tego surowca w górę, zniwelowanie wcześniejszych zniżek i dotarcie cen kakao w USA do okolic 2300 USD za tonę.

Do zwyżki przyczyniło się kilka czynników. Po pierwsze, ulewne deszcze na Wybrzeżu Kości Słoniowej doprowadziły do zniszczeń drzewek kakaowych, co może przyczynić się do mniejszych plonów (niemniej, póki co i tak oczekiwana jest duża produkcja). Po drugie, pojawiły się komunikaty dotyczące dużego popytu na czekoladę i wyroby czekoladowe, które w swoich raportach podały firmy Hershey, Lindt & Spruengli oraz Monelez. Duży popyt konsumentów na czekoladę może sprawić, że firmy te, wbrew wcześniejszym obawom, będą w najbliższych miesiącach zaopatrywały się w spore ilości kakao.