Spadki na rynku zwyczajowo wyprzedziły opublikowane gorsze wyniki, teraz kluczem do sukcesu na rynku będzie znalezienie największych różnic pomiędzy zmianą kursu, a zmianą wyników finansowych.
Początek marca jest również bardzo ciekawy biorąc pod uwagę sytuację techniczną indeksów. Amerykańskie indeksy będą dzisiaj prawdopodobnie testowały dość istotne wsparcie, jakim są dołki z pierwszej dekady lutego – dla indeksu WIG20 analogicznym poziomem jest 2850 punktów. Przełamanie tych wsparć może przynieść test styczniowych dołków, co wcale nie musi się skończyć sukcesem strony popytowej. Przy styczniowych dołkach znalazł się w piątek indeks WIG-Banki i jeśli szybko nie odskoczy od tego poziomu, będzie ściągał w dół cały rynek – dzisiejsza sesja w wykonaniu spółek z tej branży może zatem przesądzić o losach GPW w najbliższych tygodniach.
Na pierwszej sesji tygodnia spodziewałbym się testu wspomnianego wsparcia 2850 punktów przez indeks największych spółek. Spore spadki w piątek w USA oraz bardzo kiepskie rozpoczęcie tygodnia na rynkach azjatyckich rano na pewno spowodują sporą wyprzedaż w pierwszej części sesji. Losy rynku zależą od tego, czy na niższych poziomach pojawi się wreszcie bardzo pasywny w ostatnich tygodniach popyt.