Neutralne z punktu widzenia analizy technicznej położenie indeksu kryło w sobie wskazanie, iż pod niską zmiennością pojawiła się polaryzacja opinii o przyszłości rynku i kierunku wybicia z kilkudniowej konsolidacji. Czytelny wzrost aktywności był ostrzeżeniem, iż większa podaż stale trafia na aktywny popyt, ale żadna ze stron nie potrafi zdobyć przewagi. W końcówce silniejsza okazała się strona podażowa i WIG20 skończył dzień w rejonie 2005 pkt., ledwie 5 punktów od pokonanego i obronionego już raz poziomu, który ograniczył zeszłoroczne notowania indeksu do zakresu 350 punktów. Bilansem technicznym sesji jest kolejne w ostatnim czasie zbliżenie się wykresu WIG20 do ważnego poziomu, na którym pojawił się średniookresowy sygnał kupna związany z pokonaniem konsolidacji w strefie 2000-1650 pkt. Powrót pod 2000 pkt. zagrozi również linii kilkutygodniowego trendu wzrostowego, więc w krótkiej perspektywie rynek flirtuje z groźnym technicznie scenariuszem, który grozi zbudowaniem zwątpienia w sygnał kupna związany z pokonaniem 2000 pkt. Co równie ważne, w otoczeniu GPW coraz wyraźniejsze są sygnały możliwej korekty powyborczego rajdu byków, którego częścią będzie tzw. sprzedanie faktów w momencie zaprzysiężenia nowego prezydenta w USA. Mimo tych ostrzeżeń płynących z wykresu WIG20 i otoczenia GPW warto spokojnie podejść do ewentualnego cofnięcia. Już w momencie wybicia jasne było, iż ważny średniookresowy sygnał kupna na wykresie indeksu pojawił się w sytuacji lokalnego wykupienia rynku i dalsza zwyżka musiała prowokować do realizacji zysków. Po skali ewentualnego cofnięcia i dynamice obrotów na przecenie będzie można ocenić na ile rynek potraktuje potrzebną korektę jako poważne wyczerpanie fali wzrostowej, a na ile jako okazję do zakupów.