Pewnym wsparciem dla cen ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych jest spadek zapasów tego surowca w USA. Wczoraj Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że w minionym tygodniu zapasy te spadły o 4,15 mln baryłek. Dzisiaj swoje wyliczenia na ten temat przedstawi Departament Energii USA (DoE) i również oczekiwana jest wyraźna zniżka zapasów ropy naftowej, o co najmniej 2,5 mln baryłek. DoE bazuje na większej ilości danych niż API, co sprawia, że jego wyliczenia są bardziej wiarygodne – jednak wtorkowy raport API jest na ogół dobrym prognostykiem tego, co departament przedstawia w środy.
Obecnie na pierwszy plan na rynku ropy wysuwa się jednak inne wydarzenie – decyzja Baracka Obamy, dotycząca zakazu wierceń ropy naftowej i gazu ziemnego na części Morza Arktycznego i Oceanu Atlantyckiego. Odchodzący z urzędu prezydent USA w ten sposób przychylił się do głosów ekologów, zaniepokojonych mało przyjaznymi środowisku planami ekspansji przemysłu naftowego, zapowiadanymi przez Donalda Trumpa. Niemniej, decyzja Obamy póki co ma wymiar bardziej symboliczny niż praktyczny – wydobycie ropy naftowej z morskiego dna jest relatywnie drogie, podczas gdy na terenach lądowych w USA jest jeszcze duże pole do rozwoju tego przemysłu przy niższych kosztach.
KAKAO
Delikatne odbicie w górę cen kakao.
Bieżący rok był fatalny dla inwestorów na rynku kakao. Chociaż cena tego surowca rosła w pierwszych miesiącach tego roku, to w maju rozpoczął się systematyczny ruch w dół, który z czasem zwiększał dynamikę. Po bardzo słabym listopadzie i pierwszej połowie grudnia, na rynku tym jednak widać delikatne przebłyski optymizmu.
Gwałtowny tegoroczny spadek cen kakao wynikał w sporej mierze z sytuacji fundamentalnej na tym rynku. Jesienią pojawiły się prognozy zakładające duże zbiory kakao w tym sezonie i nadwyżkę na tym rynku po deficytowym roku. Prognozy te były potem potwierdzane wielokrotnie, a w ostatnich dniach pojawiły się kolejne zapowiedzi warunków pogodowych, sprzyjających afrykańskim farmerom. W rezultacie, zbiory kakao w Afryce Zachodniej, w tym na kluczowym na tym rynku Wybrzeżu Kości Słoniowej, mogą być w tym roku wyjątkowo duże.
Niemniej, te zapowiedzi są już uwzględnione w cenach kakao. Obecnie rynek ten jest mocno wyprzedany i podatny na odbicie w górę, zwłaszcza jeśli optymistyczne prognozy nie znajdą odzwierciedlenia w rzeczywistości.