WIG przez pewien czas wprawdzie zyskiwał, jednak ostatecznie zakończył dzień z wynikiem niższym niż w czwartek (-1,44%). Podobnie zachowywał się indeks największych spółek WIG20 (-2,03%). Wśród spółek liderami spadków były: Agora (-5,51%) oraz PEKAO (-4,75%).

Wszystkie indeksy przez cały dzień równomiernie spadały, a po godz. 14 wręcz „zanurkowały”. Wtedy właśnie podano informacje o inflacji w Polsce, której poziom okazał się wyższy niż prognozowano (4,3% wobec przewidywanych 4,1%). Ostatecznie na minusie piątkową sesję zakończyły 252 spółki, a tylko 92 zwyżkowały.

Londyński FT-SE na początku sesji poruszał się w trendzie bocznym, by ostatecznie ulec niedźwiedziom (przez całą sesję indeks ten tracił na wartości). Analogiczne sytuacje mieliśmy na giełdach w Budapeszcie oraz Paryżu.

Kolejny tydzień nie przyniósł żadnych rozstrzygnięć. Na światowych rynkach cały czas panuje niepewność i nic nie wskazuje na to, by cokolwiek w najbliższym czasie miało się zmienić.