To otwiera notowaniom ropy naftowej drogę na północ, przynajmniej w krótkoterminowej perspektywie, a także możliwość testu poziomu 50 USD za baryłkę jako psychologicznej bariery.
Siła kupujących na rynku ropy naftowej w poniedziałek wynikała głównie z optymizmu przedstawicieli Goldman Sachs, którzy przedstawili dużo bardziej optymistyczne niż dotychczas prognozy dotyczące cen ropy w tym i przyszłym roku. Zapowiedzi wyższych cen ropy to rezultat zaburzeń podaży tego surowca w różnych krajach świata, które mogą doprowadzić nawet do przejściowego deficytu na rynku ropy w tym miesiącu.
Zaburzenia te wiążą się m.in. z pożarami w Kanadzie – nie dość, że wciąż nie zostały one opanowane, to z powrotem zaczęły zagrażać infrastrukturze naftowej na terenach wydobycia ropy z piasków roponośnych w okolicach Fort McMurray. Nieokiełznane pożary sprawiają, że wciąż każdego dnia zaniechana produkcja ropy naftowej w Kanadzie przekracza milion baryłek, co oznacza około jedną trzecią wydobycia ropy w tym kraju.
ZŁOTO
Notowania złota na początku bieżącego tygodnia delikatnie rosną, jednak wciąż strona podażowa jest aktywna i utrzymuje je wyraźnie poniżej poziomu 1300 USD za uncję. Perspektywy dla rynku złota wciąż pozostają mieszane, co wynika z niepewności dotyczącej polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Przewodniczący Fed z Richmond, Jeffrey Lacker, powiedział w wywiadzie dla Washington Post, że istnieją mocne argumenty za podwyżką stóp w USA jeszcze w czerwcu, jednak inwestorzy traktują wszelkie tego typu zapowiedzi z dystansem, ponieważ przedstawiciele Rezerwy Federalnej nie są jednogłośni w swoich opiniach dotyczących tempa zacieśniania polityki monetarnej w USA.
Ryzyko spadku cen złota w krótkoterminowej perspektywie wciąż jest spore, jednak w długoterminowym ujęciu widać większy optymizm dotyczący przyszłości cen tego kruszcu. Wczorajsze dane pokazały, że amerykańskie fundusze w pierwszym kwartale masowo kupowały złoto. Szczególną uwagę inwestorów przyciągnął fakt, że na duże zakupy złota poprzez SPDR Gold Trust (największy fundusz ETF oparty o złoto) zdecydował się George Soros. To pierwszy od trzech lat zakup złota przez słynnego inwestora, który przez wiele ostatnich kwartałów wyprzedawał żółty kruszec.