Wzrost był spowodowany przez ogromne napływy do funduszy ETF (Exchange Traded Funds) ze względu na zwiększenie obaw inwestorów o chińską i w konsekwencji światową gospodarkę, które to obawy pojawiły się na początku roku. Wpływy do funduszy ETF w pierwszym kwartale wyniosły 364 tony, co jest największym kwartalnym napływem od początku 2009 roku. Dla porównania w pierwszym kwartale 2015 roku wpływ do funduszy ETF wyniósł zaledwie 26 ton.

Złoto jest wykorzystywane w inwestycjach do dywersyfikacji ryzyka, które pojawiło się wraz ze wzrostem obaw o chińską gospodarkę, a także jest pożądane w środowisku ujemnych stóp procentowych. Wzrostowi cen sprzyjało także oczekiwanie na niższe tempo podwyżek kosztu pieniądza przez Rezerwę Federalną w Stanach Zjednoczonych.

Banki Centralne również są istotnym graczem na rynku. Według WGC zakupiły w 1 kwartale 109 ton kruszcu w konsekwencji czego był to 21 kwartał z rzędu, kiedy to banki centralne skupiły więcej złota niż sprzedały celem dywersyfikacji względem amerykańskiego dolara.

Łączny popyt na złoto w 1 kwartale 2016 roku wyniósł 1 290 ton, a łączna podaż 1 135 ton. W tym czasie cena złotego kruszcu wzrosła o 16 proc.