Wiara czyni cuda, zwłaszcza, że rynki potrzebują choć promyka nadziei. Od początku roku nie miały jej wcale.

Optymizmem powiało również na rynku ropy, po wczorajszych danych API o zapasach w USA. Oczywiście, informacje z Chin też się do tego przyczyniły. Teraz pozostaje tylko czekać na dzisiejszy raport rządowy o rynku paliw. Jeżeli potwierdzi on dane API, notowania ropy mają szanse wzrosnąć. O ile, oczywiście, nie pojawią się kolejne plotki, których ostatnio na tym rynku nie brakuje. Dzisiaj na przykład Iran dementował informacje o jakimś nadzwyczajnym spotkaniu OPEC.

Strefa euro publikuje dzisiaj dane o produkcji przemysłowej za listopad 2015, a w Ameryce wystąpi publicznie kilku przedstawicieli Fed (interesująca może być ich interpretacja danych z Chin, jeżeli oczywiście ktokolwiek chciałby się do nich odnieść). Wieczorem pojawi się Beżowa Księga – lektura godna polecenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy rynki cały czas spekulują, jak często i w jakiej skali Fed będzie podnosił stopy procentowe w tym roku.