Takie zachowanie sugeruje, że notowany w południe wzrost indeksu DAX o 0,9 proc., CAC o 1 proc. i FTSE o 1,7 proc. traktowany jest póki co jedynie jako odreagowanie wcześniejszych silnych spadków, a nie jako potencjalny zwrot na rynku. Być może takie obawy dodatkowe zwiększają działania czołowych banków centralnych, które zasilają system finansowy dodatkowymi pieniędzmi w celu zwiększenia jego płynności. Aktywność banków centralnych, a zwłaszcza Europejskiego Banku Centralnego, może bowiem oznaczać, że sytuacja wywołana kryzysem na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych o podwyższonym ryzyku jest więcej niż poważna, co wielu graczy może skłonić do zweryfikowania dotychczasowych strategii inwestycyjnych.

Zachowanie japońskiej waluty w tym tygodniu będzie związane z doniesieniami pośrednio i bezpośrednio związanymi z sytuacją na rynku kredytów hipotecznych w USA. Przy czym dalsze umocnienie jena wymagać będzie nowych niepokojących newsów, która sprowokuje dalszą falę wyprzedaż na giełdach. W innym przypadku zdecydowane umocnienie japońskiej waluty jest już ograniczone. Liczne w tym tygodniu publikacje ważnych danych makroekonomicznych z USA w sposób istotny nie powinny wpłynąć na powyżej nakreślony schemat zachowania.