Te, jakby nie patrzeć, prawdziwe obserwacje, często swoje apogeum osiągają blisko rynkowego przesilenia. Tak się dzieje też obecnie, co powinno wzmocnić czujność spekulantów czyhających na odbicie. Jest ono moim zdaniem bardzo blisko.
Wczorajsze notowania zakończyły się kolejnymi dużymi spadkami. Na rynku nadal widać niemalże ścianę podaży ze strony krajowych funduszy, pojawiają się też objawy paniki drobniejszych graczy. Jednocześnie w środę wśród największych spółek doszło do przysłowiowego starcia gigantów – olbrzymie pakiety akcji wymieniane przez całą sesję są dobrze ilustrowane przez obroty, które wśród blue chipów przekroczyły 2,3 mld, a na całym rynku wyniosły ponad 3 mld złotych.
W mojej ocenie tak wysoka aktywność inwestorów na tej spadkowej sesji to znak wejścia graczy zagranicznych, którzy zdecydowali się skupować dynamicznie pikujące w dół największe spółki. Przy dość wysokiej płynności i zdecydowanie słabszej postawie naszej giełdy na tle parkietów europejskich, nawet nadal nieatrakcyjny kurs walutowy nie powinien być barierą dla dużego, choć pewnie po części spekulacyjnego kapitału zagranicznego. Nie można mówić o wystąpieniu klasycznej sesji odwrotu, ale obroty i zachowanie się indeksu WIG20 wskazuje na to, że dynamiczne odreagowanie jest bardzo blisko.
Do pełni szczęścia obozu byków potrzebne jest jednak polepszenie się nastrojów w USA, a te cały czas są słabe. Wczorajsza sesja na Wall Street mogła się zakończyć wzrostami, lecz w końcówce ponownie podaż zaakcentowała swoją przewagę. Mimo to spadek był dość ograniczony, a rosnące rynki azjatyckie pokazują lekki powrót optymizmu.
Podsumowując, mamy kilka sygnałów świadczących o przesileniu na rynku i w mojej ocenie wkrótce czeka nas dynamiczne odbicie. Jeśli w najbliższych dniach poprawiony zostanie wczorajszy dołek indeksu WIG20, prawdopodobnie będzie to tzw. „fałszywka”. W dłuższej perspektywie nadal spodziewam się kontynuacji trendu zniżkowego i zejścia WIG20 do okolic 2600 punktów, jednak prawdopodobieństwo zejścia do tych poziomów o w trwającym aktualnie impulsie oceniam jako bardzo niskie.