Główne warszawskie indeksy rozpoczęły dzień od spadków. Pierwsza część dnia upłynęła pod znakiem systematycznego osuwania się wszystkich indeksów. Sytuacja na innych światowych rynkach zachęciła część inwestorów do realizacji zysków, co było szczególnie widoczne w przypadku indeksu WIG20, który stracił dzisiaj zdecydowanie najwięcej.
W ciągu dnia nie zostały opublikowane żadne dane makroekonomiczne, które mogły wpłynąć na przebieg notowań. Inwestorzy podejmowali decyzje w oparciu o zachowanie innych europejskich indeksów. Na giełdach w Europie widoczne były również spadki spowodowane obawami inwestorów, że spowolnienie gospodarcze w USA może wpłynąć na zmniejszenie zysków spółek. Druga część sesji upłynęła pod znakiem stabilizacji w przypadku indeksu WIG20, który utrzymywał się poniżej 3500 punktów i poruszał się w trendzie bocznym. Znacznie lepiej zachowywały się przez całą sesją spółki małe i średnie, indeksy mWIG40 oraz sWIG80 mozolnie odrabiały straty z poprzednich godzin i traciły znacznie mniej niż indeks dużych spółek.
Początek notowań w USA rozpoczął się od wzrostów spowodowanych wiarą inwestorów w rosnącą szansę obniżki stóp procentowych przez FED, co oddaliłoby widmo recesji gospodarczej w Stanach
Zjednoczonych. Inwestorzy na GPW przyjęli wzrosty za Oceanem bardzo spokojnie, ponieważ oczekiwali na kluczowe dzisiaj dane rynku nieruchomości w USA.
O godzinie 16.00 rynek poznał dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, które okazały się fatalne. Sprzedaż nowych domów w USA w listopadzie spadła o 9% (prog. -1,6%) w relacji miesięcznej i był to najgorszy wynik od 1995 roku. Inwestorzy momentalnie zareagowali na informacje zza Oceanu, indeksy na GPW momentalnie zanurkowały i zakończyły dzień znacznymi spadkami.
Ten rok kończymy w kiepskich nastrojach. Dane z USA dobiły indeksy i doprowadziły do mocnej wyprzedaży w końcówce notowań. Początek przyszłego roku na GPW prawdopodobnie będzie nerwowy. Wśród inwestorów ponownie pojawiła się nadzieja, że FED może zdecydować się na kolejną obniżkę stóp procentowych, co w przekonaniu graczy zapobiegnie ewentualnej recesji w Stanach Zjednoczonych. Opublikowane dzisiaj dane o sprzedaży nowych domów mogą wzmocnić przekonanie większości inwestorów, że FED chcąc chronić amerykańską gospodarkę przed recesją ponownie obniży stopy procentowe. Taka sytuacja powinna sprzyjać akcjom, jednak należy również pamiętać o rosnącej inflacji za Oceanem, która może znacznie zmniejszyć nadzieje graczy na obniżkę stóp procentowych, co spowoduje że pierwsze miesiące 2008 roku upłynął pod znakiem spadków.
Indeks WIG zakończył dzień spadkiem o 1,61%, a indeks WIG20 o 2,09%.
Życzę wszystkim w 2008 roku wielu sukcesów i trafnych decyzji inwestycyjnych.