Po godzinie 13-tej na plusie były wszystkie polskie indeksy. Podobnie jak w czwartek najmocniej zyskiwali dotychczasowi outsiderzy, czyli indeksy mWIG40 i sWIG80, które rosły odpowiednio o 2 proc. i o 1,6 proc. Grupujący największe spółki WIG20 rósł 0,3 proc., WIG o 0,8 proc., a TechWIG 1,3 proc.
Dzisiejsza sesja na GPW nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Przynajmniej teoretycznie. O tym bowiem zdecyduje początek notowań na Wall Street, gdzie bije źródło wszelkich zmian na światowych rynkach akcji. W praktyce jednak jest mało prawdopodobne, żeby coś mogło się zmienić. Wpływ poprawy koniunktury na światowych parkietach w połączeniu z krótszą, bo kończącą się o godzinie 19-tej sesją w USA sprawia, że tamtejsi graczy z dużym prawdopodobieństwem będą podnosić indeksy.
Dzisiejsza sesja w USA, ze względu na swój półświąteczny charakter, nie będzie miała większego prognostycznego znaczenia. Dlatego o tym jakie faktycznie są nastroje na Wall Street dowiemy się dopiero w przyszłym tygodniu. Zwłaszcza, że znane będą już pierwsze szacunki/prognozy dotyczące rozpoczynającego się dziś (tzw. czarny piątek) sezonu przedświątecznych zakupów w USA.
Dziś o godzinie 14-tej Główny Urząd Statystyczny opublikuje listopadowy raport o koniunkturze w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach, natomiast Narodowy Bank Polski październikowe miary inflacji bazowej. Obie publikacje nie będą miały wpływu na polski rynek akcji.