Słabość rynku dobrze jest pokazać przez małą garść statystyk. Na wczorajszej sesji aż 31 spółek zakończyło dzień spadkiem o 5% lub większym, z drugiej strony ponad 5% wzrostem mogło pochwalić się zaledwie 6 spółek na czele ze spekulacyjnym Hawe.
Brak aktywnego popytu powinien się dziś utrzymać. Gracze nie dostali jednoznacznego impulsu z rynków zagranicznych – z jednej strony mieliśmy wzrosty na giełdach amerykańskich, a z drugiej strony spadki w Azji. W kalendarzu brakuje również kluczowych danych makroekonomicznych, można zatem założyć, że indeks WIG20 będzie poruszał się w pobliżu niskich poziomów z początku tygodnia, a na szerokim rynku może dojść do kontynuacji spadków.