Tak silna zwyżka za oceanem, doprowadziła przy okazji do tego, że ogólnoświatowy indeks MSCI AC World we wtorek dotarł do poziomów nieobserwowanych od lipca 2008 r., a indeks obrazujący zachowanie parkietów w krajów rozwiniętych, czyli MSCI World, wzrósł wczoraj do swojego najwyższego poziomu od sierpnia tego samego roku. Krótko mówiąc ustanowione zostały nowe rekordy hossy. Benchmarkowy dla gospodarek wschodzących indeks MSCI Emerging Markets, we wtorek co prawda minimalnie spadł (o 0,03%), ale na zamknięciu wynosił 1203,33 pkt, czyli niewiele mniej niż 8 kwietnia, kiedy to był równy maksymalnie 1209,18 pkt i tym samym najmocniejszy od czerwca 2008 r. Pierwsza poświąteczna sesja przyniosła także zwyżki indeksów na GPW – WIG zyskał na wartości 0,46%, a WIG20 zwyżkował o 0,65% (do 2927,04 pkt).

Po tak udanej sesji, w pierwszej części dzisiejszego handlu musieliśmy być świadkami wzrostów. Tak też się stało. W środę w regionie Azji i Pacyfiku ceny akcji wzrosły średnio o 0,4% (indeks MSCI AC AP).

Dobre nastroje panujące na Dalekim Wschodzie nie przeniosły się jednak automatycznie na europejskie parkiety. O godz. 9:15 paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zyskiwał jedynie 0,04%, a w tym samym czasie indeks WIG nie ulegał w ogóle zmianie. Widać było, że inwestorzy odpuścili z większymi transakcjami i z niepokojem oczekują na wieczorne doniesienia z USA.

Dziś w centrum uwagi inwestorów na cały świecie znajdzie się bez dwóch zdań zaplanowana na godz. 18:30 decyzja amerykańskiego banku centralnego w sprawie stóp procentowych oraz towarzysząca jej, pierwsza w historii konferencja prasowa (będą się one z zasady odbywały cztery razy w roku), która rozpocznie się o godz. 20:15. Rynek jest są zgodny co do tego, że poziom stóp procentowych w USA zostanie utrzymany na rekordowo niskim poziomie (0,00%-0,25%), ale z uwagą czeka na jakiekolwiek informacje dotyczące terminu wygaszania drugiej rundy luzowania ilościowego (jak na razie wydaje się, że nastąpi to planowo w czerwcu br.) oraz na opinie FOMC nt. stanu rynku pracy i zagrożeń inflacyjnych.

Oprócz tego, bacznie obserwowane będą w środę także: dane makro z Eurolandu (godz. 11:00 zamówienia w przemyśle za luty) i Stanów Zjednoczonych (godz. 14:30 zamówienia na dobra trwałego użytku za marzec) oraz kolejne kwartalne wyniki spółek, w tym takich tuz jak: Boeing, czy Starbucks. Mamy też dziś w kalendarium akcent polski, bo o godz. 10:00 GUS przedstawi dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia za marzec.