Ameryce regres był bardzo łagodny (ISM spadł zaledwie o 0,2 pkt, do 61,2 pkt), w Europie nieco bardziej widoczny (PMI w strefie euro poszedł w dół o 1,5 pkt, do 57,5 pkt). Również na wielu rynkach wschodzących mieliśmy do czynienia z pogorszeniem się sytuacji w tym względzie.
Inwestorzy wyraźnie jednak odbierali te doniesienia jako potwierdzenie tego, że kataklizm w Japonii oraz drożejące paliwa w ograniczonym stopniu rzutują na rozwój wydarzeń gospodarczych. Jednakże z ostatecznymi ocenami warto poczekać do wtorkowych publikacji wskaźników dla sektora usług, które dadzą wyobrażenie o zachowaniach konsumentów w warunkach narastającej niepewności.
Przez ostatnie miesiące było tak, że odczyty wskaźników wyprzedzających koniunktury w bardzo dużym stopniu determinowały koniunkturę na rynkach finansowych w całym miesiącu. Warto przy tym zwrócić uwagę, że stopniowo zmienia się postrzeganie priorytetów przez inwestorów. Obok kwestii związanych z ożywieniem gospodarczym coraz bardziej liczą się zagrożenia inflacyjne. Ewidentnym potwierdzeniem tego jest trwająca zwyżka euro. Wobec głównych walut światowych kończyło ono tydzień najwyżej od roku.
HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:
Pełen obraz światowej gospodarki po kataklizmie w Japonii i w warunkach drożejących paliw pokażą wtorkowe odczyty marcowych wskaźników wyprzedzających dla sektora usług. Sektor budowlany w USA pozostaje wciąż w głębokiej defensywie i osłabia gospodarkę.
Rynki nieruchomości
Trzeci kolejny miesiąc obniżyły się w lutym wydatki budowlane w USA. Tym razem w skali miesiąca zniżkowały o 1,4%. Wartość wszystkich realizowanych projektów podliczono na 760,6 mld USD (w ujęciu zannualizowanym). Była ona najniższa od października 1999 r. Wydatki budowlane sektora prywatnego spadły o 1,4%, do 468 mld USD, co było najniższym wynikiem od kwietnia 1997 r. W tym wydatki na projekty mieszkaniowe spadły o 3,7%. Natomiast w przypadku segmentu publicznego regres sięgnął 1,3%. Złożyły się na to wzrost wydatków federalnych oraz zniżka w przypadku agencji stanowych i lokalnych.
W marcu w Chinach ceny mieszkań podniosły się o 0,6% w skali miesiąca - wynika z danych serwisu SouFun. Wzrost wystąpił w 82 ze 100 miast monitorowanych przez ten serwis. Średnia cena wyniosła 1335 USD za m2. W lutym wzrost cen wyniósł 0,5%. Ceny najbardziej rosły w mniejszych miastach. W Szanghaju natomiast praktycznie nie zmieniły się, a w Pekinie poszły w górę o 0,6%.