Amerykański rynek akcji ciągnie w górę przede wszystkim oczekiwanie na wyniki rozpoczynającego się we wtorek dwudniowego posiedzenia Fed. Inwestorzy szacuje, że stopa funduszy federalnych po wrześniowej obniżce o 50 punktów bazowych do 4,75 proc., tym razem zostanie obniżona o 25 punktów bazowych.
Rozpoczynający się tydzień to nie tylko posiedzenie Fed, ale również publikacja wstępnych danych o wzroście amerykańskiego PKB w III kwartale br. oraz październikowe dane z rynku pracy. Ten tydzień może też się okazać kluczowy z uwagi na kształtowanie się sytuacji technicznej na wykresie S&P500. Ilość potencjalnych impulsów makroekonomicznych jaka trafi na rynek jest na tyle duża, że jest szansa na dużą zmienność i nowe sygnały kupna bądź sprzedaży.
Póki co, po tym jak w ostatni piątek S&P500 wrócił ponad poziom 1531 pkt., gdzie silny opór wyznaczała połowa długiej, czarnej, tygodniowej świecy z 19 października br., przewagę ma popyt. Pojawia się więc szansa na zanegowanie utworzonej tydzień wcześniej formacji gwiazdy wieczornej na wykresie tygodniowym. W tej chwili jedynej formacji stanowiącej zagrożenie dla dalszych wzrostów.
Ewentualny spadek S&P500 poniżej strefy wsparcia 1498-1501 pkt. otworzy drogę do nieco większych spadków.