Dodatkowo prezes ECB J.C. Trichet zapewnił, że nie należy oczekiwać żadnych podwyżek w następnych miesiącach. Z danych makro warto wspomnieć o większej od oczekiwań ilości nowych bezrobotnych w USA, która sięgnęła 457 tys., nie miało to jednak wpływu na wczorajsze nastroje. Zwyżki na głównych parkietach europejskich w Londynie, Paryżu i Frankfurcie przekroczyły 1%.

Rekordową sesję ma za sobą GPW, obroty na całym rynku przekroczyły 2,5 mld złotych, a indeks WIG20 zyskał na zamknięciu 1,99%. Wskaźnik dużych spółek przebił poziom 2700 punktów i jednocześnie znalazł się na najwyższym poziomie od 2008 roku. Ton wczorajszej sesji nadawały akcje spółek surowcowych na czele z KGHM (+4,4%), a także paliwowych PKN Orlen (+6%) oraz Lotosu (+6%). Dużo działo się na rynku walutowym, gdzie bardzo dobrą sesję zaliczył złoty. Nasza waluta zyskał ponad 1,5% w stosunku do dolara, który kosztował 2,75%. Potaniało także euro, które wyceniano wczoraj na 3,90 zł.

Na Wall Street na fali optymizmu indeksy kontynuowały wzrosty, mocno rósł sektor bankowy po informacji o tym, że FED zezwoli instytucjom finansowym o dobrej kondycji na zwiększenie dywidendy. Indeks S&P500 zyskał na zamknięciu 1,93%. Słabnący dolar napędza natomiast wzrost cen surowców, wczoraj baryłka ropy podrożała o ponad 2% i przekroczyła poziom 86 dolarów, jeszcze mocniej do góry poszła cena złota, uncja kosztowała ponad 1391 dolarów, co oznaczało wzrost o ponad 3%.

Dzisiaj inwestorzy poznają najnowsze dane za amerykańskiego rynku pracy dotyczące stopy bezrobocia i zmiany miejsc w sektorze pozarolniczym. Siła optymizmu inwestorów po decyzji FED zostanie zatem poddana znaczącej próbie. Na GPW indeks WIG20 wybił się górą z trwającej od miesiąca konsolidacji i następny istotny opór czeka go na poziomie 2750 punktów.