Nastroi nie poprawiły wczoraj również tygodniowe dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz wrześniowy indeks wskaźników wyprzedzających, które nie sprostały prognozom.
Pomimo początkowych spadków główne amerykańskie indeksy zakończyły dzień na neutralnych poziomach. DJIA zamknął się na poziomie 13888,96 pkt. (-0,03 proc.), S&P500 na 1540,08 pkt. (-0,08 proc.), natomiast Nasdaq Composite na 2799,31 pkt. (+0,24 proc.). To pokazuje, że nastroje generalnie nie są takie złe, a trwające od tygodnia spadki na Wall Street, to tylko ruch korygujący silną zwyżkę zapoczątkowaną jeszcze w połowie sierpnia. Mając na uwadze skalę wzrostów, obserwowana obecnie korekta jest zupełnie naturalna i nie powinna budzić szczególnych obaw o większą przecenę. Na wykresie dziennym S&P500 spadek mógłby budzić takie uzasadnione obawy dopiero z chwilą przełamania istotnego wsparcia na poziomie 1498 pkt.
Poziom 1498 pkt., to wsparcia tworzone przez 38,2 proc. zniesienie impulsu wzrostowego 16 sierpnia - 11 października (minimum-maksimum) oraz połowa długiej, dziennej, białej świecy powstałej 18 września br., czyli po ostatnim posiedzeniu Fed. Dopiero wówczas realna stanie się większa przecena, która mogłaby sięgnąć sierpniowego dołka 1406,70 pkt. (kurs zamknięcia). Wcześnie wszystkie ruchy w dół trzeba traktować tylko jako korektę, a powrót do szczytów jest bardziej prawdopodobny niż silne spadki.
W najbliższym czasie sytuacja na Wall Street wciąż będzie kształtowana przede wszystkim przez publikację wyników kwartalnych. Wczoraj po sesji w USA wyniki opublikowały m.in. Google, AMD i SanDisk. Nie pchnęły one jednak rynku w żadną stronę. Dlatego o losach dzisiejszej sesji w USA, ale również i w Europie, zdecydować mogą dzisiejsze wyniki m.in. 3M, Caterpillar, Honeywell i Wachovia.
W przyszłym tygodniu dodatkowym czynnikiem determinującym zachowanie amerykańskiej giełdy, a w ślad za nią również większości światowych parkietów, będą natomiast raporty o sprzedaży domów w USA. Gdyby okazały się one podobnie dramatycznie słabe, jak opublikowane w środę raporty o zezwoleniach i rozpoczętych budowach, to może to być źródło potężnej przeceny. Cały czas rynek akcji nie może się bowiem oszukiwać i twierdzić, że dobre dane to plus, bo Fed obniży stopy procentowe.