... i po kilku dniach byki zmobilizowały się do kolejnego imponującego skoku w górę pomagając w 2,7% wzroście indeksu największych spółek.

Analizując sytuację po wczorajszej sesji warto spojrzeć na szerszy obraz rynkowy. Przypomnijmy, że od ubiegłorocznych wakacji WIG20 porusza się w szerokim kanale bocznym z lekkim wzrostowym nachyleniem. Po niedawnym wyrwaniu się z ruchu bocznego koło 2300-2400 naturalne jest oczekiwanie powrotu do wspomnianej głównej tendencji, a zatem do testowania tegorocznego szczytu 2619 punktów z prawdopodobnym przynajmniej chwilowym przełamaniem tego poziomu. Nawet jeśli mamy docelowo przyspieszyć trend i trwale przełamać ten poziom, w jego okolicach rynek powinien odpocząć i jest on celem na kolejne dni i tygodnie.

Mimo pozytywnego obrazu indeksu WIG20, potencjał spokojnej zwyżki zdaje się tutaj kurczyć (zostało zaledwie kilka procent do szczytu), warto zatem spojrzeć na inne segmenty rynku. Wczoraj istotne opory przełamały zarówno sWIG80 jak i mWIG40 otwierając sobie drogę do dalszej aprecjacji, co potwierdza szansę na niezły sierpień dla małych i średnich spółek. Moim zdaniem wystarczy, że barometr blue chipów ustabilizuje się na wyższym poziomie, by kapitał zaczął szukać okazji na szerokim rynku.