Jak zawsze sygnał może być załamany, lecz dzięki wczorajszym notowaniom domyślnym scenariuszem na kolejne tygodnie jest wzrost.
Liderem sesji był KGHM, który drugi dzień z rzędu był lokomotywą dla indeksu WIG20. W czwartek akcjonariusze miedziowej spółki cieszyli się drugą z rzędu 5% zwyżką przy obrotach przekraczających 0,5 miliarda złotych. Ten ruch to efekt analogicznego skoku na rynku surowcowym, wspartym przez wiele rekomendacji kupna, które pojawiły się w ostatnim okresie.
Na szerokim rynku najwyższe wzrosty odnotowały LST Capital oraz Fast Finance, natomiast oczy inwestorów były skierowane przede wszystkim na Boryszew. Po technicznym sygnale kupna z tego tygodnia akcje przyspieszyły swój wzrost przy gigantycznym obrocie (ponad 120 milionów) i zakończyły wczorajszą sesję na 15% plusie. Tempo tego impulsu oraz wolumen handlu jest bez wątpienia niespodzianką, lecz samo zainteresowanie popytu spółkami Romana Karkosika było widoczne już od wielu dni i na kolejnych sesjach ta grupa może dalej cieszyć się dużym zainteresowaniem wśród inwestorów.
Jako, że wieczorem pozytywnie zachowały się również indeksy amerykańskie, zadaniem dla warszawskich indeksów na dzisiejszą sesję jest utrzymanie się na wysokim pułapie. To potwierdzi wczorajszy sygnał kupna i nawet jeśli początek przyszłego tygodnia przyniesie niewielkie korekcyjne schłodzenie, można liczyć na udaną drugą połowę wakacji na rynku giełdowym. Rynek musiałby dziś doznać poważnego szoku podażowego, by złamać aktualny, pozytywny obraz.