Obroty były umiarkowane, lecz niska zmienność i brak emocji wyraźnie przeszkadza inwestorom na tym wakacyjnym rynku.

Na szerokim rynku większość spółek traciła na wartości, a na tle niemrawego handlu wyróżniał się ponownie Skotan. Choć mocnej zwyżki tych papierów w trakcie sesji nie udało się utrzymać do zamknięcia, to wysokie obroty potwierdzają, że od kilku dni zajął się nimi poważniejszy kapitał. Na kolejnych sesjach spodziewałbym się kontynuacji podwyższonej zmienności i lepszych obrotów na tych akcjach i nieco większe szanse na zwycięstwo w rynkowej walce zdają się mieć tu kupujący. W wakacyjnym spokoju szybki kapitał musi gdzieś nieco śmielej powalczyć, a płynność akcji Skotanu przyciąga graczy i jest zdecydowaną zaletą w porównaniu z wieloma innymi małymi spółkami.

Dziś zaczniemy najprawdopodobniej z wyższej półki za sprawą bardzo ciekawej sesji w USA. Gdy kończyliśmy handel w Warszawie indeksy na Wall Street wskazywały na dość wyraźne spadki, natomiast do końca sesji systematyczna poprawa pozwoliła im wzrosnąć o około 1%. To, jak z tego prezentu (wysokiego otwarcia) skorzysta nasz rynek pozwoli nam ocenić jego siłę. Kto wie, może w końcu popyt się poważniej rozbudzi z wakacyjnego marazmu?