Z największych spółek pozytywnie wyróżnił się Tauron (najwyższy obrót na rynku), choć naturalnie trudno mówić tu o jakimkolwiek większym sukcesie strony popytowej. Zamiast spadku o kilka groszy od ceny emisyjnej mamy minimalny wzrost, co zapewne dla dwustu tysięcy inwestorów indywidualnych, którzy wciąż trzymają te akcje, nie robi żadnej różnicy. Świetnie wypadły walory PZU, które ustanowiły nowy szczyt rosnąc o 3% do 372 zł i był to najlepszy rezultat wśród spółek z WIG20 na poniedziałkowej sesji.
Na szerokim rynku również przeważał kolor zielony, spółek rosnących było prawie dwukrotnie więcej niż tracących na wartości, a liderem zwyżki był ponownie tandem Komputronik (+12%) i Karen (+16%). W najbliższych dniach na celowniku spekulantów mogą znaleźć się spółki ze stajni Romana Karkosika, które również mogą zaliczyć poniedziałkową sesję do udanych, oraz jeden z ulubieńców spekulantów aktualnej hossy, czyli Chemoservis-Dwory.
Pomimo pozytywnej wymowy wczorajszej sesji, obraz rynkowy jest niezmienny. Sytuacja techniczna głównych indeksów wskazuje na to, że mamy do czynienia tylko z korekcyjnym odbiciem i póki nie zostaną przełamane istotne opory, nieco lepsze nastroje mogą szybko zniknąć z parkietu.