W segmencie blue chipów dobrze zachowały się dwa najważniejsze obecnie walory, czyli KGHM oraz PKO BP. Spółki wyraźniej odskoczyły od ostatnich dołków oddalając perspektywę łamania wsparć i generowania kolejnych pro-spadkowych sygnałów. Jednocześnie w obu przypadkach wczorajszy ruch zwyżkowy należy wstępnie traktować jedynie jako korektę wcześniejszego spadku.

Pozytywne nastroje nie przełożyły się w czwartek na szeroki rynek, gdzie indeksy sWIG80 i mWIG40 odnotowały minimalne wzrosty, a liczba spółek zwyżkujących była niewiele wyższa od spółek tracących na wartości. Moim zdaniem warto przyjrzeć się dziś bliżej szerokiemu rynkowi. Być może inwestorzy przebudzą się i zaczną aktywniej handlować akcjami, w związku z czym zwracałbym uwagę na dwie grupy walorów. Pierwsza to takie, które utrzymywały się przez ostatnie nerwowe tygodnie w rejonie wcześniejszych maksimów, a druga to spółki w wąskich konsolidacjach się przy dołkach, które mogą wykonać krótkoterminowe, wyraźne odbicia. W obu przypadkach szybki kapitał może dziś powalczyć o wyraźniejsze wzrosty.

Podsumowując wczorajsze, pozytywne notowania, nie można zapomnieć o podstawowym, spadkowym trendzie na rynku. Choć wcześniej czy później powinien się zakończyć i ustąpić miejsca nowej fali wzrostowej, wczorajsze wydarzenia nie są w mojej ocenie przełomem w sytuacji na rynku. Patrząc na notowania między innymi w Stanach widać, że zmienność na giełdach jest wysoka, a to charakteryzuje odbicia w trendzie spadkowym, a nie powrót wzrostów.