... a dodatkowo lekko sprzyjają nam czynniki zewnętrzne. Niżej podpisanemu ten rynek się jednak nie podoba i uspokojenie nastrojów w trendzie zniżkowym, w dodatku po piątkowym mocnym ciosie podażowym, traktuję negatywnie.
Popyt nie wykorzystał wysokiego wyprzedania oraz lekkiej poprawy w sytuacji zewnętrznej, a przecież w ramach trendu spadkowego może się ona w każdej chwili z powrotem pogorszyć. Warto w tym momencie zwracać większą uwagę na dwa istotne dla rynku papiery, na których koncentruje się spory obrót i uwaga inwestorów instytucjonalnych: PKO i KGH. Oba ostatnio zostały mocno przecenione i zatrzymały się przy wsparciach nie generując wyraźnego odbicia. Jeśli przełamią swoje podpory techniczne odpowiednio na poziomach 37 zł oraz 89 zł, będą przewodzić kolejnej kilkudniowej fali zniżkowej.
Póki te wsparcia są utrzymywane, w przypadku obu walorów oraz indeksu WIG20 popyt ma oczywiście szansę na wytworzenie wzrostowego odbicia, lecz stare piłkarskie powiedzenie „niewykorzystane sytuacje się mszczą” ma również odzwierciedlenie na rynku giełdowym i brak ruchu wzrostowego w pierwszej połowie tego tygodnia zwiększa szanse kolejnego uderzenia podaży.