W takich sytuacjach warto przypomnieć sobie, że przyjacielem hossy jest spokój i mała zmienność, a rosnące nerwowe wahania raczej sprzyjają mniej lub bardziej złożonym korektom. Na pewno można powiedzieć, że rynek wygląda nieco gorzej niż jeszcze dwa tygodnie temu, lecz jednocześnie sytuacja jest niejednoznaczna, i każdy wariant zdaje się być prawdopodobny. Zresztą podobne nerwowe wahania panują też na parkiecie amerykańskim.
Wstrzymałbym się zatem w ocenianiu technicznych perspektyw dla ruchów WIG20. Ciekawszy i bardziej przejrzysty jest obraz szerokiego rynku. Indeksy WIG80 i mWIG40 wciąż trzymają się nieźle i ich trend jest nadal jednoznacznie wzrostowy. Póki tam nie dojdzie do spadków poniżej zeszłotygodniowych minimów, osobiście wciąż preferowałbym szeroki rynek niż największe spółki.
Dobrym przykładem atrakcyjności małych spółek jest wczorajszy 9% wzrost kursu Hawe. Przebicie krótkoterminowego oporu na poziomie 3 zł stworzyło wczoraj rano dogodne warunki do dalszej zwyżki, co zostało doskonale wykorzystane przez stronę popytową. Wysokie obroty każą rozważać bardziej optymistyczne scenariusze i jeśli zostanie pokonany również kolejny opór 3,26 zł (dobrze byłoby, gdyby byki poczekały z tym do następnego tygodnia), kolejnymi zasięgami będą poziomy 3,53 i 3,85 zł