... że mamy wysoką zmienność, sporo ruchów w ostatnich dniach odbywa się w postaci luk na otwarciu, co znacznie utrudnia poruszanie się po rynku.
Wczorajsza sesja była dobrą ilustracją tej mało przejrzystej giełdowej gry nerwów. Notowania skończyliśmy prawie 2% przeceną WIG20, lecz spora cześć tego ruchu odbyła się na otwarciu sesji. To trzecia spora i nagła luka w o ostatnich dwóch tygodniach na rynku. Zniżce na europejskich parkietach przewodniczył wczoraj niemiecki DAX, który schodząc poniżej 6140 punktów otworzył sobie drogę da dalszej przeceny. Sytuacja WIG20 nie jest w tym momencie najlepsza, ale charakter handlu w ostatnim okresie znacznie utrudnia wykreślanie poziomów inicjujących krótkoterminowe ruchy na rynku. Nieco klarowniej wygląda sytuacja techniczna poszczególnych spółek wchodzących w skład indeksu.
Warto jednocześnie odnotować, że wczoraj w Warszawie przed groźnymi technicznymi sygnałami wybroniły się indeksy szerokiego rynku sWIG80 i mWIG40. Oba ponownie odbiły się od okolic najbliższych wsparć, jeszcze bardziej akcentując ich istotność na wykresie. Zatem choć zdecydowana większość spółek straciła wczoraj na wartości, a blue chipy mają coraz większe problemy, szeroki rynek pozostaje relatywnie mocny i nie wygenerował sygnałów do większych spadków. Główny trend jest wciąż jednoznacznie wzrostowy.
Wśród liderów sesji warto wyróżnić akcje Hydrobudowy Polska, które przełamały dość istotny opór na wykresie, co interpretowałbym jako bardzo pozytywne wydarzenie zarówno w krótkiej, jak i w nieco szerszej perspektywie czasu. Moim zdaniem w ciągu maksymalnie kilku tygodni możliwy jest test 4,10 zł, a skuteczne przełamanie tego oporu otworzyłoby drogę do dalszych wzrostów. W takim scenariuszu znacznie przeszkodziłoby ewentualne zejście poniżej 3,50 zł, natomiast najbliższe wsparcie to wcześniejszy opór, czyli pułap 3,70 zł.