Kwadrans po godzinie 14-tej na wartości traciły wszystkie główne indeksy. Najszerszy indeks WIG spadał o ponad 1,2 proc., podobne straty notował TechWIG, indeks szerokiego rynku testując poziom 3668,15 pkt. tracił 1,2 proc., mWIG40 i sWIG80 natomiast spadały o ponad 1,3 proc.

Głównym źródłem obserwowanych w Warszawie spadków cen akcji, jest pogorszenie nastrojów na świecie, w tym dzisiejsze spadki na głównych europejskich parkietach. Tracące od 0,6 proc. do 1,1 proc. parkiety w Paryżu, Frankfurcie i Londynie ciągnął w dół banki, które są przeceniane na fali obaw o konsekwencje kryzysu na rynku kredytów hipotecznych. Ten czynnik może dziś jeszcze wrócić ze zdwojoną siłą, gdyby publikowane o godzinie 16-tej dane o sierpniowej sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA, okazały się znacznie gorsze od szacowanego spadku sprzedaży na poziomie 3,5 proc. To dodatkowo zwiększyłoby obawy inwestorów, powodując wyprzedaż na giełdach.

Jednocześnie wspomniane dane są też pewną nadzieją dla posiadaczy akcji. Gdyby niespodziewanie okazały się lepsze od oczekiwań, to mają szanse odwrócić sytuację na rynku nawet o 180 stopni.

Dzisiejsza sesja dla indeksu WIG20 jest niezwykle istotna z punktu widzenia analizy technicznej. Indeks ten aktualnie mocno testuje szeroką lukę hossy 3658,48-3770,17 pkt. z poprzedniej środy. Jej zamknięcie będzie na gruncie analizy technicznej mocnym sygnałem sprzedaży, który będzie otwierał drogę przynajmniej do sierpniowych minimów. Obrona tej luki natomiast podtrzyma nadzieje na test lipcowych maksimów, jakie pojawiły się po zeszłotygodniowej agresywnej obniżce stóp procentowych przez Fed.